Dlaczego tyjemy – Czy winne są tylko kalorie? - AeroFitness.pl

« Powrót | Strona główna

Dlaczego tyjemy – Czy winne są tylko kalorie?

Gdy zapytamy przypadkową osobę o przyczyny otyłości, odpowiedzią, którą usłyszymy najczęściej będzie „przez nadmiar kalorii”.
I nic w tym dziwnego – od wielu lat, w społeczeństwie zakorzeniło się przekonanie, że wszystkiemu winny jest nadmiar pożywienia.
W większości przypadków jest to prawda, jednak nie zawsze. Czy mogą istnieć jakieś inne czynniki, które mogą przeszkadzać w pozbyciu się nadmiaru kilogramów? Czy te czynniki mogą sprawiać, że niektórzy tyją nawet jedząc niewielkie porcje i dbając o zdrowy jadłospis? Co to za czynniki?
Przyjrzyjmy się im bliżej.

Nadmiar kalorii

W większości przypadków jest to główny sprawca nadprogramowych kilogramów. Gdy sięgamy po przekąski, lub jemy typowo domowe, tłuste jedzenie – bardzo łatwo przekroczyć limit kalorii, a każda nadwyżka zostanie zmagazynowana pod postacią tkanki tłuszczowej. Tu nie ma dyskusji – w przypadku osób ze zdrowym metabolizmem – przyczyna tycia to nadmiar jedzenia.

Toksyny

Bardzo mało osób zdaje sobie sprawę, że tłuszcz pełni rolę nie tylko magazynu energii. Pełni również rolę magazynu toksyn. W sytuacji, gdy organizm zatruty jest różnymi substancjami, i nie udaje się ich wydalić z organizmu w określonym czasie – są one magazynowane właśnie w tkance tłuszczowej. I tu ciekawostka – gdy toksyn jest bardzo dużo – organizm będzie bardzo chętnie wytwarzał dodatkowe ilości tkanki tłuszczowej – by stworzyć miejsce – swojego rodzaju „magazyn” na dodatkowe toksyny. Chodzi o to, żeby je zneutralizować – w tkance tłuszczowej są nieaktywne, więc jest to dla organizmu bezpieczne miejsce do ich składowania. Dlaczego podczas chudnięcia, często dodatkowo zachodzi również swoisty detoks organizmu – bowiem razem z tkanką tłuszczową pozbywamy się toksyn, które są w niej obecne.

Tarczyca

Tarczyca jest można by rzec „silnikiem” całego organizmu i to od jej pracy zależy tempo przemiany materii, oraz wiele innych procesów. W przypadku osób, których tarczyca nie domaga – czyli wytwarza zbyt mało hormonów – może mieć miejsce sytuacja, w której osoba taka będzie bardzo łatwo tyła – nawet pilnując posiłków, kalorii i treningów. Tarczyca wytwarza bardzo istotny hormon – tyroksynę (T4) – jest to nieaktywna forma potężnego hormonu T3. T4 jest to postać nieaktywna i dopiero pod wpływem różnych czynników ulega konwersji do T3. Ten poziom konwersji jest często zależny od podaży węglowodanów. Zbyt niska podaż węglowodanów przez długi okres czasu, powoduje, że przestaje zachodzić normalna konwersja T4 do T3. Zamiast tego, tyroksyna konwertowana jest do odwrotnej wersji T3 – rT3. Odwrotny T3 (rT3) zwalnia metabolizm i powoduje bardzo łatwe gromadzenie tkanki tłuszczowej. Z tego powodu, bardzo ważne jest, aby osoby, które pozostają na diecie low-carb, regularnie uzupełniały poziom węglowodanów (carb-loading). Dla osób ze skłonnością do niedoczynności tarczycy, dieta uboga w węglowodany jest w ogóle niezbyt dobrym pomysłem. Warto wtedy zadbać o regularną podaż węglowodanów w posiłkach, aby zachować wysoki poziom hormonu T3.

Estrogeny i bisfenol-A

Nadmiar estrogenu prowadzi do gromadzenia nadmiaru tkanki tłuszczowej. W szczególności, gdy występuje on u mężczyzn. Jeśli estrogenów w organizmie mężczyzny będzie zbyt wiele – możemy być jednocześnie pewni niskiego poziomu testosteronu. Niski poziom testosteronu i wysoki poziom estrogenu to droga do wolnego metabolizmu i łatwego gromadzenia tłuszczu. W dzisiejszych czasach bardzo łatwo o nadmiar estrogenów – szczególnie z powodu czynników środowiskowych. Na ich poziom mogą wpływać środki czystości, alergie, a także nietolerancje pokarmowe z diety, lub nadmiar nabiału. W dodatku – do żywności obecnie dodawanych jest bardzo dużo konserwantów i sztucznych polepszaczy. One również mogą mieć wpływ na poziom estrogenu. Ciekawym zagadnieniem jest również kontrowersyjny bisfenol-A. Związek, który znajduje się w opakowaniach plastikowych (butelki, kubki, naczynia plastikowe, opakowania produktów spożywczych). Potrafi on przenikać do żywności. Ciekawą cechą bisfenolu-A jest to, że w organizmie człowieka zachowuje się jak estrogen – imituje go. Amerykańscy naukowcy wiążą coraz częściej otyłość w Stanach Zjednoczonych z bardzo częstym kontaktem z plastikowymi opakowaniami.

Nietolerancje pokarmowe

W sytuacji, gdy nie tolerujemy dobrze jakiegoś składnika z diety i nie wiemy o tym – możemy przybierać na wadze. Wynika to z tego, że powstaje wówczas najczęściej stan zapalny (na przykład w jelitach). Jeśli taka sytuacja ma miejsce bardzo długo – spowolnieniu może ulec tempo przemiany materii – a to wiąże się z przybieraniem dodatkowych kilogramów.

Rozregulowana mikroflora jelit

Jest to aspekt bardzo często zapominany i ignorowany. Osoba z nieprawidłową florą bakteryjną w jelitach nie jest w stanie w sposób prawidłowy przetwarzać pożywienia, a w szczególności produktów węglowodanowych. Niepoprawne trawienie i przyswajanie węglowodanów również poprowadzi do spowolnienia metabolizmu i gromadzenia się większych ilości tkanki tłuszczowej. Przyczyn takiej sytuacji może być kilka. Może to być zarówno nietolerancja pokarmowa, nietolerancja glutenu, różne alergie pokarmowe, lub podłoże genetyczne. Odbudowa prawidłowej mikroflory może trwać bardzo długo – jednak warto to zrobić – dla dobrej sylwetki, zdrowia i dobrego samopoczucia. Warto wówczas wspomóc się wysokiej jakości probiotykami, kiszoną kapustą, kiszonymi ogórkami, kefirem, jogurtami naturalnymi i wszelkimi produktami fermentowanymi.

Niskie spożycie wody

To kolejny czynnik, który często jest ignorowany. Pamiętajmy, że do prawidłowego spalania tkanki tłuszczowej niezbędna jest woda. Bez odpowiedniej podaży wody organizm nie będzie w stanie rozbijać i odprowadzać produktów spalania tłuszczu. Spożycie herbaty, czy kilku kaw w ciągu dnia to zbyt mało, by umożliwić organizmowi prawidłowy metabolizm tłuszczów. Warto mieć wodę zawsze przy sobie i popijać ją regularnie przez większość dnia.

Zbyt mało snu

Potwierdzają to naukowcy – osoby, które śpią krócej, są często bardziej otyłe od tych, którzy sypiają regularnie i odpowiednio długo. Wynika to z działalności hormonów. Zbyt krótki sen, powoduje większe wydzielanie kortyzolu w ciągu dnia – a działalność tego hormonu jest ściśle związana z przybieraniem na wadze.

 


Lubisz ten wpis? Wesprzyj stronę i udostępnij na facebooku: